Marketing direct mail – Czy reklama pocztowa ma sens?
Marketing direct mail („reklama bezpośrednia”) wykorzystywany jest przez wiele dużych firm działających w Polsce. To pewny sposób na to, by dotrzeć do nowego jak i starego klienta. Robi tak m.in. Telekomunikacja Polska, Real czy KappAhl. (Inna sprawa, że robią to w sposób nieprzemyślany i słaby, ale nie o tym będzie ten artykuł).
Tego typu firmy wysyłają ulotki, gazetki, rzadziej listy (niestety!), które informują co w następnych dniach będzie „w promocji” lub przesyłają kupony rabatowe dla lojalnych klientów.
Czy direct mail jest tylko dla dużych firm? Absolutnie nie. Niemal wszystkie małe firmy mogą wykorzystywać go z sukcesem – szczególnie te działające tylko na rynku lokalnym, czyli np. w jednym mieście.
Przez direct mail, czyli przesyłkę pocztową, można dotrzeć w tani sposób do dużej liczby osób. O ile Poczta Polska żąda obecnie co najmniej 1,55zł za list, o tyle alternatywny operator pocztowy InPost oferuje podobną usługę za 1zł (w przypadku przesyłki w ramach tego samego miasta).
Oczywiście reklama za pomocą direct mail nie jest tak efektowna jak reklama w telewizji, ale za to jest efektywna. Łatwo zmierzyć jej skuteczność i policzyć, czy była opłacalna – i jak bardzo.
Reklam w telewizji staramy się unikać, nie każdy ma Internet, spam i inne niechciane reklamy kasujemy w mgnieniu oka… a do skrzynki na listy – na te prawdziwe, papierowe listy – zawsze zaglądamy z ciekawością.
Jasne, ulotki od razu lądują w koszu, ale do „normalnej” koperty zajrzymy na pewno. Przeczytamy też list, który się w niej znajduje.
W liście do klienta można napisać co się chce i ile się chce – to nie reklama w telewizji lub radiu, w której w 30 sekundach trzeba upchnąć wszystkie najważniejsze informacje.
Zastanawiasz się, czy zatrudnić copywritera? Zajrzyj tutaj.

Rafał Lipnicki
czwartek, 14 stycznia 2010 @ 1:04 

Napisz komentarz do wpisu