Strona WWW – Jak powinna wyglądać strona internetowa szkoły nauki jazdy?
Znaczna część tekstów marketingowych, których zadaniem jest reklamowanie szkół nauki jazdy, ma mało wspólnego z „marketingiem” i „reklamą”. Teksty, które znajdują się na stronach internetowych szkół jazdy nie przekazują właściwie żadnej treści, nie zachęcają do czytania, a tym bardziej do wydania pieniędzy!
Treść stron internetowych często jest pisana „na siłę” przez właścicieli lub jest zlecana osobom, które niewiele wiedzą na temat copywritingu i skutecznej sprzedaży. Dlatego najczęściej treść stron internetowych szkół nauki jazdy to zazwyczaj krótkie ogłoszenia – takie jak w dziale „ogłoszenia drobne” pierwszej lepszej gazety.
Tekst „reklamowy” na takich stronach zazwyczaj ogranicza się do podania podstawowych informacji o kursie i szkole:
1. cena,
2. rodzaje kursów,
3. godziny otwarcia,
4. telefon,
5. adres i mapka dojazdowa.
I tyle.
Jak na podstawie tak szczątkowych informacji klient ma podjąć decyzję o wydaniu 1000,00 – 1500,00 zł za kurs w konkretnej firmie? Zwłaszcza, że w okolicy znajduje się 10 innych szkół jazdy, które mają niemal identyczne ceny i ofertę?
Nie pomogą mu w tym również: pięknie wykonane logo, wyeksponowana nazwa firmy szkoleniowej, nic nie wnoszący – ale „sprytny” – slogan („Z nami wygrasz ostatnie starcie!”) i kilka ładnych zdjęć samochodów.
Choćby grafik spędził tysiące godzin nad dopracowywaniem pięknego wyglądu strony internetowej szkoły, to taka strona nigdy nie będzie skuteczna, jeżeli nie będzie na niej przekonującego tekstu sprzedażowego.
Teksty reklamowe, które piszemy, nie tylko przekazują informacje o kursie, ale także:
1. rozwiewają wątpliwości i obiekcje klienta – tak, jak robi to dobry sprzedawca,
2. stosują język korzyści i budują wartość oferty – czyli przedstawiają wymierne korzyści wynikające ze skorzystania z oferty szkoły,
3. aktywnie przekonują do produktu – bo przykucie uwagi to nie wszystko,
4. wzywają do działania – czyli np. do kontaktu telefonicznego z firmą lub przyjścia do szkoły,
5. pomagają klientowi podjąć dobrą decyzję.
Zastanawiasz się, czy zatrudnić copywritera? Zajrzyj tutaj.

Rafał Lipnicki
czwartek, 15 kwietnia 2010 @ 8:33 

Napisz komentarz do wpisu