Tworzenie ulotek – Co zrobić, aby twoja ulotka była koszoodporna?
Czy jesteś w stanie przypomnieć sobie jakąkolwiek ulotkę, którą dostałeś w zeszłym tygodniu albo chociaż wczoraj?
Może udałoby ci się powiedzieć, czego dotyczyła któraś z ulotek – szkoły językowej, pizzerii, pośrednictwa kredytowego – ale czy przypomniałbyś sobie nazwę jakiejś jednej konkretnej firmy, która w ten sposób się reklamowała? Raczej nie.
Po prostu większość ulotek jest do siebie zbyt podobna – wszystkie wyglądają prawie tak samo, czyli jak kolejna reklama, na której są: nazwa firmy, nic nieznaczący slogan, logo, dużo kolorów, kilka zdań, czasem zdjęcia uśmiechniętych ludzi… i tyle.
Kto by pomyślał, że większość pizzerii w Warszawie, Poznaniu i Krakowie oferuje „najlepszą pizzę w mieście”, że każdego pośrednika finansowego wyróżnia „niskie oprocentowanie” i że wszyscy oferują „atrakcyjne” ceny.
Nie dość, że tego typu puste hasła nie posuwają sprzedaży do przodu i nic w praktyce nie znaczą, to także „krzyczą” do potencjalnego klienta: „jestem kolejną ulotką, natychmiast mnie wyrzuć!”
Ulotka – tak jak każdy materiał marketingowy – powinna najpierw przykuć uwagę (nie zrobi tego ani nazwa firmy, ani logo), a potem tę uwagę utrzymać i „przekonać” potencjalnego klienta do przeczytania reszty tekstu. Tekstu. Bo to tekst ulotki sprzedaje, a elementy graficzne ulotki są – ważnym – dodatkiem.
Jak wygląda wykorzystanie ulotek w twojej firmie? Czy treść twoich ulotek tylko naśladuje treść ulotek konkurencji?
Zastanów się, czy warto inwestować w projektowanie i druk czegoś, czego prawie nikt nie będzie chciał przeczytać? (A jak ktoś nie przeczyta, to oczywiście nic nie kupi!).
Zastanawiasz się, czy zatrudnić copywritera? Zajrzyj tutaj.
3 Komentarze
KZ
bardzo ciekawy artykul w szczegolnosci o sloganach. nie mialam pojecia ze to ma az takie duze znaczenie
Ania
Interesujący artykuł

Rafał Lipnicki
środa, 1 lipca 2009 @ 12:33 

KZ
Ciekawy artykuł w szczegolnosci czesc o sloganach nie wiedzialam nawet ze to ma takie znaczenie.