Jak wygląda marketing bezpośredni w Internecie i w reklamie drukowanej?
Marketing bezpośredni to po angielsku „direct response marketing”, czyli marketing „bezpośredniej odpowiedzi (reakcji)”. To każda reklama, która jest powiązana z konkretną ofertą, na którą potencjalny klient może odpowiedzieć.
Marketing direct response wymaga od potencjalnego klienta, by bez odwlekania zareagował w ściśle określony sposób: kupił produkt lub usługę, zamówił subskrypcję, wypełnił formularz, zadzwonił, umówił się na spotkanie.
Reklamy w stylu „direct response” są dobre, bo tworzą w umyśle klienta pilną sytuację i przekonują, by zadziałał właśnie teraz, a nie odkładał decyzję na potem. („Potem” w marketingu najczęściej znaczy: nigdy).
Dobrą wiadomością dla przedsiębiorców powinno być to, że każdą tradycyjną i „wizerunkową” reklamę można przerobić na reklamę „direct response” tylko dzięki kilku ulepszeniom.
Żeby to zrobić, należy wykorzystać w nowej reklamie 5 elementów:
1. Nagłówek. Taki nagłówek, który rzeczywiście przyciągnie wzrok – nie nazwa firmy, produktu albo zgrabny slogan.
2. Reklama musi zainteresować potencjalnego klienta twoim produktem/usługą.
3. Reklama musi wywołać pragnienie (chęć), by kupić twój produkt lub skorzystać z twoich usług.
4. Reklama musi przedstawić konkretną ofertę lub w inny sposób zmotywować potencjalnego klienta, by zadziałał właśnie w tej chwili.
5. Reklama musi ograniczyć ofertę w czasie, musi podać jakiś ostateczny termin, do kiedy jest ważna. (Czy jest lepszy i łatwiejszy sposób, by przekonać, że nie warto odkładać decyzji na potem?)
Najważniejszy z tych elementów to na pewno nagłówek. Musisz przyciągnąć uwagę potencjalnego klienta, bo reklama nie zadziała, jeśli nikt jej nie przeczyta. Gdy masz już dobry nagłówek, to wykonałeś jakieś 3/4 pracy.
Zastanawiasz się, czy zatrudnić copywritera? Zajrzyj tutaj.

Rafał Lipnicki
wtorek, 25 maja 2010 @ 8:34 

Napisz komentarz do wpisu