Mała firma – Który rodzaj marketingu wykorzystywać, a którego unikać?
Istnieją dwa „główne” rodzaje marketingu – tradycyjny marketing wizerunkowy i marketing bezpośredni („direct response”).
Marketing wizerunkowy polega na ciągłym przypominaniu klientom o nazwie twojej firmy i o produktach i usługach, które świadczy.
Marketing wizerunkowy to najczęściej „kreatywne” reklamy, które bardzo dobrze przyciągają uwagę potencjalnych klientów… ale poza tym niewiele mogą.
90% reklam w telewizji to właśnie reklama związana z budowaniem wizerunku i marki firmy. Większość dużych firm korzysta z tej formy promocji, np. Procter & Gamble, Disney, McDonald’s, Pepsi.
Dlaczego w takim razie nie powinieneś używać takiej reklamy – jeśli masz małą lub średnią firmę?
Marketing wizerunkowy wymaga od reklamodawcy powtarzania „kreatywnych” i nieskutecznych przekazów setki i tysiące razy, by w końcu potencjalni klienci coś z takiego przekazu zapamiętali.
Wtedy i tylko wtedy ludzie być może zaczną automatycznie myśleć o nazwie i marce twojej firmy, gdy pomyślą o branży, w której działasz.
W 2002r. Procter & Gamble wydał 2,7 mld (miliarda!) dolarów na tego typu reklamę, a inni giganci niewiele mniej: Disney – 1,8 mld, McDonald’s – 1,3 mld, Pepsi 1,1 mld.
Jeśli twoja mała firma ma miliony do wydania, to czemu nie – spróbuj, być może taka reklama zadziała w twoim przypadku.
Henry Ford powiedział kiedyś: „Połowa pieniędzy, jaką przeznaczam na reklamę jest zmarnowana. Problem w tym, że nie wiem która połowa.” Tak wcale nie musi być w twojej firmie.
Marketing wizerunkowy to w większości zgadywanie, podczas gdy marketing bezpośredni jest czymś dużo bardziej zaawansowanym.
„Stara” psychologia reklamy interesowała się odkrywaniem tego, co ludzie myślą o konkretnych reklamach – która przyciąga uwagę, która jest najlepsza, która jest zapamiętywana itd.
„Nowa” psychologia polega na odkrywaniu tego, które reklamy są najskuteczniejsze w przekonywaniu do zakupu. Nie interesuje jej to, co ludzie myślą lub myślą, że myślą, ale to co naprawdę robią po przeczytaniu (obejrzeniu) reklamy.
Marketing bezpośredni, w tym copywriting „direct response” to właśnie „nowa psychologia”.
Teksty marketingowe w stylu marketingu bezpośredniego – na ulotki, broszury, listy sprzedażowe, strony internetowe i jakiekolwiek materiały marketingowe – mają 2 główne cechy:
1. Można je „śledzić”. To oznacza, że jeśli ktoś do ciebie zadzwoni, by umówić się spotkanie, przyjść na wizytę, kupić produkt lub skorzystać z usługi, to będziesz mógł dokładnie określić, która reklama się do tego przyczyniła.
2. Dlatego, że wiesz, na którą reklamę potencjalni klienci najlepiej reagują i ile dzięki niej zarabiasz, to możesz łatwo policzyć, która reklama jest najskuteczniejsza, którą trzeba zmienić, a z której całkiem zrezygnować.
Jeśli zależy ci na taniej i skutecznej reklamie, skorzystaj z tego typu tekstów reklamowych.
Zastanawiasz się, czy zatrudnić copywritera? Zajrzyj tutaj.

Rafał Lipnicki
sobota, 16 stycznia 2010 @ 0:39 

Andrzej
Zastanawiam się czy nie za dużo wyrachowania wchodzi do naszego życia handlowego – zawodowego. Czy jest jeszcze miejsce na wzbudzenie u klienta zapotrzebowania na produkt przy pomocy naturalnego promowania produktu bez użycia super-technik medialnych?